Następne wydarzenie w:

  • 00 DNI
  • 00 GODZ.
  • 00 MIN.
  • 00 SEK.
+

News

„W nowych kontekstach i w nowych formach wyrazu chrześcijanin jest po raz kolejny powołany do dawania odpowiedzi każdemu, kto pyta o motywy nadziei, która w nim jest (por. 1 P 3,15).” Benedykt XVI

Diecezjalna Szkoła Animatora okiem uczestników

Kategorie: Blog,Moderatorskie,Oaza,Ogólna,Wydarzenia

W dniach 21 – 26 lutego odbyła się Diecezjalna Szkoła Animatora Ruchu Światło-Życie. Przeżywaliśmy ją w parafii św. Jana Chrzciciela w Węgrze. Była to pięciodniowa szkoła, która przygotowywała nas do pełnienia posługi w Ruchu Światło- Życie. Wzięło w niej udział 23 uczestników.
Przedstawiamy Wam dwie relacje uczestników. Liwia Długołęcka z Ciechanowa. „Nasz dzień rozpoczynał się od Jutrzni, która dawała nam siłę na resztę dnia. Oczywiście nie obyło się bez śniadania, które przygotowywaliśmy razem z ks. Andrzejem Rutkowskim – proboszczem parafii. Po posiłku zaczynała się Szkoła Biblijna na której przypominaliśmy sobie wiele informacji głoszeniu kerygmatu, ewangelizacji, Ks. Blachnickim, założycielu Ruchu Światło- Życie oraz o tym, w jaki sposób animator powinien właściwie nauczać, czyli zgodnie z charyzmatem ruchu. O tym wszystkim mówił do nas moderator płockiej oazy – ks. Krzysztof Ruciński. Po tych zajęciach przyszedł czas na konferencje z Psychologiem – Panem Piotrem Wyszomirskim. Na pierwszym spotkaniu usłyszeliśmy o tym, jak wielki wpływ na nasze dorosłe życie ma to, w jaki sposób byliśmy traktowani w dzieciństwie oraz wysłuchaliśmy konferencji na temat naszej emocjonalności. Kolejne zajęcia traktowały o religijności człowieka i o psychologii grupy. Te zajęcia miały charakter warsztatowy. Ważnym momentem dnia był Namiot Spotkania. Jest to chwila, w której każdy z nas przeżywa osobiste spotkanie z Bogiem. Po nim nadszedł czas na codzienną Mszę Świętą, która dla nas była źródłem i siłą do przeżywania Szkoły Animatora. Podsumowaniem dnia była szkoła modlitwy. Wartościowe było to, że za każdym razem przyjmowały one inną formę, co pozwalało nam na zapoznanie się z różnymi formami modlitwy.
Co dał mi ten wyjazd? Przede wszystkim pokazał, że ciężko jest być dobrym Animatorem. Musimy liczyć się z tym, że ludzie, z którymi będziemy pracować, będą traktować nas jak autorytet. Dlatego powinniśmy robić wszystko, aby dawać naszym zachowaniem jak najlepsze świadectwo. Zrozumiałem, że pomagać innym i starać się rozwiązać ich problemy nie oznacza być nachalnym. Oprócz tego fakt, że to co przekazujemy innym, może wpłynąć na ich życie lub zmienić ich poglądy na świat, sprawia, że nasze decyzje nie mogą być pochopne i słowa, które wypowiadamy powinny być przemyślane i nieść ze sobą wartościowe treści. Jednak mimo wszystko możliwość dawania siebie innym to najwspanialszy dar, a satysfakcja z tego, że głosimy Dobrą Nowinę jest ogromna. Bycie Animatorem to pełne trudów zadanie, jednak owoce, które powstają, są warte największego wysiłku – powiedziała Liwia.
Tomek Racki z Ciechanowa. „Przyjechaliśmy na Szkołę Animatora z wiarą, że nie zmarnujemy danego nam czasu. Aby dobrze przeżyć kolejne 5 dni w piątek wieczorem skorzystaliśmy z sakramentu pojednania. Codzienne konferencje nie przytłaczały. Niosły ze sobą wiele mądrych myśli, nad którymi warto się zastanowić również po powrocie do domu. Zajęcia z Psychologiem ukazały ważny wymiar animatorstwa – nie tylko duch się liczy, ale cały człowiek. Ciepła, rodzinna wręcz atmosfera na plebanii w Węgrze sprzyjała nauce, wyciszeniu, chwilom refleksji. Szkoła Animatora okazała się nie tylko szkołą, ale też formą rekolekcji. Każdego dnia doświadczaliśmy Pana Boga w Namiocie Spotkania lub Adoracji. Poznaliśmy moc i znaczenie liturgii. Wszystko to składało się na Szkołę Animatora. Wróciliśmy zmęczeni, a uśmiechnięci, radośni, przygotowani i pełni chęci do pełnienia posługi animatorskiej w Ruchu Światło-Życie. Zarówno organizatorzy jak i uczestnicy stanęli na wysokości zadania. Myślę, że dla każdego z nas to był dobry, Boży czas”.
Bardzo serdecznie dziękujemy ks. Andrzejowi Rutkowskiemu, który przyjął nas na plebani i po staropolsku ugościł. Dziękujemy Księże Andrzeju za dobre i wrażliwe serce.

4 Responses to "Diecezjalna Szkoła Animatora okiem uczestników"

  1. Daria Napisał 03/05/2014 o 20:18

    Czekam na zdjęcia. 🙂

  2. Karolina Napisał 03/20/2014 o 15:47

    No to mamy teraz więcej animatorów. Liczba wzrasta 🙂

  3. Karolina Napisał 03/20/2014 o 15:51

    Daria a to co nie robiłaś zdjęć?. 🙂

Dodaj komentarz

  1. Redakcja serwisu plockaoaza.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy ani się z nimi nie utożsamia.
  2. Komentarze są wprowadzane przez internautów w sposób niezależny od Redakcji i jako takie nie stanowią części serwisu obsługiwanego przez Redakcję.
  3. Redakcja zastrzega sobie prawo do usunięcia lub wstrzymanie niektórych komentarzy bez podania przyczyn. W szczególności dotyczy to kometarzy zawierających treści, które mogą być odebrane jako obraźliwe lub nie są związane z tematem.