Michał Godlewski

Żeby była druga randka

Kilka lat temu, w jednym ze swoich pierwszych tekstów na stronie płockiej oazy, pisałem, że wiara niekoniecznie przeznaczona jest dla tchórzy. (Możecie go przeczytać tutaj.) Dziś, poniekąd chciałbym powrócić do tego tematu, biorąc się za niego z zupełnie innej strony. Myślę bowiem, że moja religia to, wbrew pozorom, wcale nie przysłowiowa brzytwa, której chwytają się…

Popiełuszko? A może Lemański?

Rozczarować może rodzina, przyjaciel, kolega czy dany autorytet. Swoją wypowiedzią czy stanowiskiem w danej sprawię potrafi wywołać niemałą konfuzję, niekiedy nawet i gorycz. I o ile początkowo występuje niesmak, prędzej czy później człowiek zrozumie rozbieżność stanowisk, nawet w wydawałoby się oczywistych kwestiach. Ale co gdy najwyżsi przedstawiciele Kościoła wyrażają oceny z którymi nie sposób jest…

Grzechów grzech

Czasami podczas Mszy Świętej, gdy słucham kazań wielu księży, przychodzi mi na myśl następująca kwestia: jak wygląda codzienna lektura Pisma Świętego u większości kapłanów? Interesuje mnie to, jak często dany ksiądz jest w stanie poświęcić czas na dany fragment Biblii i skierować go tylko i wyłącznie do swojej sytuacji życiowej, nie myśląc przy tym o…

Marsz Niepodległości – historia równie prawdziwa

Zastanawiałem się, czy jest sens pisać kolejny wpis o tym samym. Ale jakoś nie mogłem tak tego zostawić, a dodatkowo zmotywował mnie do tego autor wpisu poprzedniego. Bowiem jako uczestnik Marszu Niepodległości nie do końca bym się podpisał pod tekstem Tomka Rackiego, który ukazał się 11 listopada (kliknij). Jasne, zgadzam się co do oceny zjawiskowej Mszy…