Następne wydarzenie w:

  • 00 DNI
  • 00 GODZ.
  • 00 MIN.
  • 00 SEK.
+

News

„W nowych kontekstach i w nowych formach wyrazu chrześcijanin jest po raz kolejny powołany do dawania odpowiedzi każdemu, kto pyta o motywy nadziei, która w nim jest (por. 1 P 3,15).” Benedykt XVI

Wraz z rozwojem cywilizacji, techniki i nauki, nastąpił także rozwój intelektualny i filozoficzny człowieka. Na przestrzeni epok obserwujemy wielość poglądów filozoficznych, a także religijnych. Pewnie ciężko byłoby nam zliczyć je wszystkie, poczynając od najpopularniejszych religii i ich odłamów, kończąc na sektach czy grupach satanistycznych.

Udowodnionym jest fakt, iż każdy człowiek potrzebuje jakiejś wyższej instancji, pewnego źródła czerpania siły i nadziei. Kryje się za tym fakt, iż każdy, nawet nieświadomie, posiada swojego boga. Nawet jeśli nie wznosi do niego swoich próśb i modlitw, pokłada w nim swoje nadzieje. Przykładem może być pracoholizm, którego celem będzie ciągłe powiększanie dobrobytu materialnego.

Wszyscy dobrze wiemy, że coraz więcej ludzi szuka swoistego azylu, nirwany, ucieczki od codzienności. Zmusza nas do tego tempo życia, problemy i stres. Zauważyłam, iż obecnie młodzi ludzie nie tyle oddają się uzależnieniom, co próbują znaleźć własne poglądy. Moje zdziwienie wywołał fakt, iż popularny podział na ateistów i katolików, okazał się już być zbyt prosty. Młodzi sięgają niekiedy do nurtów filozoficznych znanych nam z historii literatury czy sztuki. Jeden z moich znajomych postanowił zostać deistą. Pogląd ten zakłada, że Bóg stworzył świat, bądź odegrał w jego początkach istotną rolę, nadał prawa, dzięki którym cała rzeczywistość miała się rozwijać, po czym nie ingerował nigdy więcej w dzieje człowieka, pozostawiając go wolnym. Życie jednostki ludzkiej natomiast, zależy od niej samej, która wynikiem doświadczeń i wyborów sama wyznacza bieg swym dalszym losom. Jak sam mówi: „Deizm wybrałem dlatego, ponieważ zdaje się być on najbliższy moim poglądom na świat i otaczającą nas rzeczywistość. Nie sprowadza się również do jednej doktryny, czyli pozwala mi pozostać w pewnym sensie wolnym, nie ogranicza. Jako deiście, oferuje mi on połączenie duchowości ze sferą natury, a więc czymś przyziemnym, co spotkamy na co dzień. Bardzo ważne dla deistów jest również doświadczanie jako proces, dzięki któremu możemy odnaleźć swą duchowość i odkryć jakie poglądy gnieżdżą się w naszej głowie.”

Kolejna znana mi osoba wyznaje panteizm, który utożsamienia boga ze wszechświatem, naturą, otaczającą nas rzeczywistością, negując przy tym istnienie osobowego boga. Znam także kilka osób o poglądach agnostycznych oraz kilka takich, które po prostu twierdzą, że wierzą, ale jeszcze nie wiedzą w co.

Jaką postawę, wobec tego, powinien przyjąć chrześcijanin? Część z nas twierdzi, iż owe poszukiwania wynikają z pragnienia poznania Boga i doświadczenia Go, ale w sposób niekonwencjonalny i ciekawszy niż ten proponowany w Kościele. Idąc tym tokiem myślenia, czyż Oaza nie jest drogą ku temu? Może rozwiązaniem dla takiej osoby okaże się poznanie naszego Ruchu? Może mamy wpływ na odnalezienie czyjejś drogi życiowej, spokoju wewnętrznego i szczęścia? Może Jezus mówi właśnie do nich „Szukajcie, a znajdziecie.”? Inni, natomiast są przekonani, iż swoje poglądy, każdy powinien sam ukształtować, by żyć w zgodzie z sumieniem, a my jako osoby wierzące mamy tolerować i miłować wszystkich ludzi, więc także tych o odmiennych poglądach, nie próbując przekonywać ich do swoich. Jak wobec tego ma się obowiązek świadczenia?

Zachęcam do otwartej dyskusji na ten temat. Jakie jest Twoje zdanie?

Katarzyna Balcerzak

Dodaj komentarz

  1. Redakcja serwisu plockaoaza.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy ani się z nimi nie utożsamia.
  2. Komentarze są wprowadzane przez internautów w sposób niezależny od Redakcji i jako takie nie stanowią części serwisu obsługiwanego przez Redakcję.
  3. Redakcja zastrzega sobie prawo do usunięcia lub wstrzymanie niektórych komentarzy bez podania przyczyn. W szczególności dotyczy to kometarzy zawierających treści, które mogą być odebrane jako obraźliwe lub nie są związane z tematem.