Następne wydarzenie w:

  • 00 DNI
  • 00 GODZ.
  • 00 MIN.
  • 00 SEK.
+

Blog

Fundamenty

Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale. Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony. (Mt 7, 24-25) Warto mieć w życiu fundamenty. Takie, o które można się…

Maleńki bagaż

Było późno. Mrok delikatnie wziął w swe objęcia miasto, usypiając je kołysanką rytmicznie spadających kropli deszczu. Świat wydawał się być jeszcze bardziej ponury i złowieszczy niż zwykle. Był to jeden z tych momentów, kiedy człowiek pragnie jedynie zasnąć we własnym łóżku z gorącą herbatą przy poduszce i porywającą książką w ręku. Jednakże pośród ciemnych budynków,…

Chodziło o samotność

Kiedy chodzę sam, stawiam duże kroki i poruszam się dosyć szybko. Wychodząc więc tamtego popołudnia ze mszy u dominikanów, dopiero przy Barbakanie skojarzyłem, że nawoływania “Proszę pana! Panie!” są skierowane do mnie. Staję. Pytam, co się stało. “A bo ja z panem na Mszy właśnie byłem, i pana widziałem jak się modli, i ja się…

Koniec i początek – cudu nie będzie

Dzisiejszy wieczór i trochę nocy spędziłem w zaprzyjaźnionej kaplicy przed Najświętszym Sakramentem. Piszę ten tekst kilkanaście minut przed zakończeniem roku. Sylwester i koniec roku to czas refleksji i podsumowań. Na granicy czasu dokonujemy bilansu. Ważymy ciężar przeszłości i przyszłości. Myślimy o innych i o sobie, przeglądamy sceny z życia, niczym album, strona po stronie. W…