Następne wydarzenie w:

  • 00 DNI
  • 00 GODZ.
  • 00 MIN.
  • 00 SEK.
+

News

„W nowych kontekstach i w nowych formach wyrazu chrześcijanin jest po raz kolejny powołany do dawania odpowiedzi każdemu, kto pyta o motywy nadziei, która w nim jest (por. 1 P 3,15).” Benedykt XVI

Jakby nie z tego świata

Kategorie: Blog,Kościół,Oaza,Ogólna

 

Niektórzy zdecydowanie mają problem z odpowiedzią na pytanie o istotę człowieczeństwa. Często słyszy się wołanie tak zwykłe, po prostu: „bądź człowiekiem”! A przecież wcale nie tak łatwo zasłużyć sobie na to określenie. Nie wszyscy ludzie zasługują na miano prawdziwego „człowieka”. Pojęcie człowieczeństwa, a także związane z nim prawo naturalne jest niewątpliwie głęboko realizowane na przestrzeni wieków przez chrześcijaństwo. Odnoszę jednak nieodparte wrażenie, że aby stać się naprawdę dobrym chrześcijaninem, dojrzałym katolikiem, troszkę tej ludzkiej natury trzeba się wyzbyć.

Zabrzmiało to może absurdalnie, ale w gruncie rzeczy jest bardzo proste. Przypomnijmy sobie choćby pierwsze sceny z Ewangelii. Porównajmy postawy Zachariasza i Maryi podczas rozmowy z Archaniołem. Zachariasz zareagował przecież całkowicie normalnie! Poddał w wątpliwość słowa o przyszłej ciąży jego, starej już, żony – zachował się po ludzku. Jednak to tak rozwścieczyło Pana Boga, że uczynił go niemową, aż do chwili narodzin Jana Chrzciciela. A postawa Maryi? Lekkie zmieszanie, jednak potem bezgraniczna ufność. Ufność niepodparta tak naprawdę niczym sensownym. Matka Jezusa nie zważała ani na to, że nowina zwiastowana Jej przez Anioła jest teoretycznie niemożliwa, ani na konsekwencje jakie mogą wyniknąć w związku z tą misją. Kompletny odlot.
Dwanaście lat później. Wielkie święto. Po jego zakończeniu, okazało się, że zaginęło dziecko. Rodzice szukali małego Jezusa całe trzy dni. Odnaleźli Go w końcu w świątyni. Sytuacja dzisiaj wydaje się kosmiczna, wręcz trudna do wyobrażenia, jak przeżyć coś takiego bez uczucia strachu i wątpliwości? Tymczasem znamienne są słowa Jezusa: „Czemuście mnie szukali?”. To bezczelność. Jednak czy możemy mówić o bezczelności w stosunku do samego Boga?
Mam nadzieję, że świetnie się rozumiemy. Żyjemy w świecie pięknym, jednak tak dziwacznym, że dziś, aby pewne rzeczy przyjąć do wiadomości, trzeba przebrnąć przez cały szereg różnych, często bardzo wymuszonych opinii, czy komentarzy. Nasza wiara, choć jest zdecydowanie najbardziej racjonalna ze wszystkich możliwych wyznań, ciągle pozostaje „wiarą”. Nie nazywam się „wiedzącym”, lecz dążę do bycia wierzącym.

Na koniec przenieśmy się do momentu, w którym sądzono Jezusa. Padały pytania, jednak Syn Boży był całkowicie niezrozumiany. „Królestwo moje nie jest z tego świata” – słyszymy. Warto zastanowić się nad tym jednym zdaniem i jeszcze raz przemyśleć swoje wątpliwości – to co może nie daje nam spokoju w naszym Kościele.

Michał Godlewski

6 Responses to "Jakby nie z tego świata"

  1. xBL Napisał 05/04/2014 o 22:05

    Szanowny Panie Michale,

    To ciekawe spostrzeżenie – co Pan napisał. Ale… ale czy nie jest tak, że, by być chrześcijaninem, natury ludzkiej nie trzeba się zapierać, ale ją przyjąć? Nie rugować, ale wydoskonalać? Przecież oryginalnie (!) ta natura jest lepsza. I Bóg z niej skorzystał… (ile razy podkreśla to Nowy Testament!). Miałem wątpliwości, czytając Pański wpis.

    A propos twórczej roli wątpliwości: jest taki film „Wątpliwość”. Zachęcam do wysłuchania kazania, które pojawia się na początku.

    Z szacunkiem
    xBL

    P.S. Polski czasownik ‚wierzyć’ pochodzi z rdzenia oznaczającego ‚prawda’ – ciekawe… prawda?

  2. xBL Napisał 05/05/2014 o 19:30

    A jednak nie tylko Pan tak myśli (o wyzbywaniu się ludzkiej natury):

    „Gdyby chrześcijaństwo mogło być czymś naturalnym, nie byłoby już potrzeby chrzczenia dzieci, ponieważ rodząc się z rodziców chrześcijańskich byłyby chrześcijanami od urodzenia.” S. Kierkegaard, Dziennik VA10.

  3. Michal Godlewski Napisał 05/06/2014 o 19:43

    Proszę księdza,
    oczywiście, ze ludzką naturę trzeba udoskonalać, jednak czasem przeszkadza ona nam w pełnym zaufaniu Bogu, przynajmniej moim zdaniem. Czasem należy porzucić to, co ludzkie i dążyć do tego, co boskie, choć może okazać się to niemożliwe. Film oglądałem, aczkolwiek zmusił mnie ksiądz do ponownego zobaczenia jego początku 😉 Rzeczywiście, bardzo ciekawe podejście do uczucia wątpliwości. Bardzo księdzu dziękuje za podrzucenie dwóch ciekawostek, to prawdziwa, nagroda za napisany tekst 😉
    Z równie dużym szacunkiem
    Michał Godlewski

    • xBL Napisał 05/07/2014 o 22:09

      Po lekturze Pańskiej odpowiedzi (i przemyśleniu własnych doświadczeń) muszę przyznać rację: „natura czasem przeszkadza w pełnym zaufaniu Bogu”. Zgadzam się też, że „czasem należy porzucić to, co ludzkie i dążyć do tego, co boskie” – ale to już mistyka. A czy wszyscy powinni być mistykami? To jest właśnie dobre pytanie: czy wymagać od ludzi – od chrześcijan – bohaterstwa wiary? (ja rzeczywiście pytam) Zwłaszcza w walce z naturą, własną oczywiście.

      Z pozdrowieniami
      xBL

      • Michal Godlewski Napisał 05/08/2014 o 20:58

        Nie każdy jest mistykiem, ale każdy powinien walczyć ze swoją grzeszną naturą, polepszać ją, zmieniać na coraz lepsze – bo zawsze będzie coś do poprawy. Mi chodzi wyłącznie o rzeczy przyziemne, codzienne i proste. Bohaterstwo wiary to chyba powiedziane zbyt wzniośle. Możemy wymagać bohaterstwa, jeśli nazwiemy tak walkę z codziennymi przywarami, tymi które tak głęboko w nas tkwią, że myślimy że są naszą nierozerwalną częścią. Zgadza się ksiądz?
        Pozdrawiam również
        Michał Godlewski

  4. xBL Napisał 05/09/2014 o 21:57

    Ależ o mistycyzm ja pytam zupełnie poważnie: może tak ma wyglądać chrześcijanin: w rękach realista, na twarzy optymista (choć pesymiści są potrzebni), w głowie racjonalista a w sercu mistyk (a często układa się to inaczej – katastrofalnie). Może przeznaczeniem każdego chrześcijanina jest odrobina mistyki. W modlitwie, sakramentach, miłości, poświęceniu…

    I zgadzam się co do bohaterstwa: „Możemy wymagać bohaterstwa, jeśli nazwiemy tak walkę z codziennymi przywarami”. Ale ludzie sceptyczni wobec nas pytają na ogół o sytuacje szczególe (z lubością wymyślając najdziwniejsze kazusy) i tu zaczynają się nieoczywistości.

    Chyba większość z nas ma w życiu coś, co zdaj się go przerastać.
    xBL

Dodaj komentarz

  1. Redakcja serwisu plockaoaza.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy ani się z nimi nie utożsamia.
  2. Komentarze są wprowadzane przez internautów w sposób niezależny od Redakcji i jako takie nie stanowią części serwisu obsługiwanego przez Redakcję.
  3. Redakcja zastrzega sobie prawo do usunięcia lub wstrzymanie niektórych komentarzy bez podania przyczyn. W szczególności dotyczy to kometarzy zawierających treści, które mogą być odebrane jako obraźliwe lub nie są związane z tematem.