Następne wydarzenie w:

  • 00 DNI
  • 00 GODZ.
  • 00 MIN.
  • 00 SEK.
+

News

„W nowych kontekstach i w nowych formach wyrazu chrześcijanin jest po raz kolejny powołany do dawania odpowiedzi każdemu, kto pyta o motywy nadziei, która w nim jest (por. 1 P 3,15).” Benedykt XVI

Z serii „Co z tą Oazą?” – przekonaj się sam!

Kategorie: Blog

13219949_557083711119498_1714782916_n

Wielkimi krokami zbliża się lipiec, a co za tym idzie Oazy letnie 🙂 Postanowiłam i ja odpowiedzieć na wielokrotnie stawiane na tym blogu pytanie „Co z tą Oazą?”. Wiadomo, żeby drzewo mocno stało, musi mieć solidne korzenie i twardy pień. Jakie więc były początki?

Ks. Franciszek Blachnicki – harcerz, uczestnik Kampanii Wrześniowej 1939, komendant oddziału konspiracyjnego podczas II Wojny Światowej, więzień obozów koncentracyjnych m.in. Auschwitz, przez 10 lat przebywający w więzieniu w Katowicach, gdzie przeżył swoje nawrócenie – organizuje pierwszą oazę dla ministrantów. Z czasem rozwija się cały „Ruch Oazowy”, dziś zwany „Ruchem Światło-Życie”. Co ma w sobie ta wspólnota, że działa na polskiej (i nie tylko) ziemi nieprzerwanie od 1954 roku?

Przede wszystkim solidne fundamenty. Liturgia, Pismo Święte i wspólnota to trzy filary, dzięki którym ta budowla się nie zawali. Trzeba nam, oczywiście, ciągle je pielęgnować, w przeciwnym razie wszystko może runąć. Jednak to właśnie światło, które wcielamy w życie, przeprowadziło Oazę przez wiele wyboistych ścieżek, a charyzmat nadany przez założyciela i pielęgnowany przez miliony osób, które „przeszły przez oazę” daje jej niezachwianą podstawę i piękną tradycję.

Wielokrotnie zastanawiałam się, jak Ruch Światło-Życie zdołał przetrwać czasy komunizmu, wrogość wobec Kościoła, inwigilację przez UB, a niejednokrotnie i prześladowanie. Oaza nigdy nie była i nie będzie wygodna, bo Oaza jest prawdziwa, bo Oaza jest wierna, bo Oaza jest niezmienna, bo Oaza jest trwała. Właśnie dzięki tym cechom jest taka wyjątkowa. Dzisiejszy świat wciąż gna do przodu, ślepo podąża za rozwojem techniki, cywilizacji, nie zwraca uwagi na człowieka, który może za tym nie nadążyć. Każdy z nas potrzebuje miejsca, gdzie mógłby odpocząć, zatrzymać się, pomyśleć. Znam jedno takie miejsce. Chyba Was nie zaskoczę, mówiąc, że mam na myśli właśnie Oazę. Przychodzą mi tu na myśl słowa św. Jana Pawła II, który od początku wspierał Ruch Światło-Życie, najpierw jako biskup, potem kardynał, a na końcu papież:

Groziłaby nam pustynia, gdybyśmy nie tworzyli Oaz.”
św. Jan Paweł II

Ale żeby do czegoś dojść, trzeba nad tym pracować, dlatego też Oaza to formacja – cotygodniowe spotkania w małej grupce zaprzyjaźnionych, ufających sobie ludzi, którzy wzajemnie pomagają sobie w rozwoju, spędzają razem czas, są dla siebie i dzięki sobie, bo Oaza to wspólnota. Wydarzenia takie jak Oazy Modlitwy czy Dni Wspólnoty również bardzo ubogacają nasz ruch, ponieważ Oaza to miło spędzony czas. Jednak zwieńczeniem i absolutną kulminacją tego wszystkiego są Oazy wakacyjne. Trochę więcej na temat Oazy letniej napisał kiedyś Bartłomiej Witeszczak tutaj: http://plockaoaza.pl/najlepsze-dwa-tygodnie-w-zyciu/ Jeśli nie byłeś jeszcze na Oazie, przeczytaj, naprawdę warto.

Modyfikując pewną znaną mądrość ludową, uzyskałam stwierdzenie, które odnieść można wprost do Oazy: czego młody Jaś doświadczy i się nauczy, tego dorosłemu Janowi nie odbierzesz. Młodość to czas kształtowania swojego charakteru, stylu życia i osobowości, a także gromadzenia doświadczeń i umiejętności, dlatego warto czerpać z najlepszych źródeł i dlatego warto dołączyć do Oazy, bo Oaza to Nowe Życie.

Jednak najlepszym sprawdzianem oazowicza jest codzienność. To tutaj mamy największe pole do popisu. Myślisz, że jesteśmy zamknięci tylko na siebie, a wszystko, co dzieje się „na zewnątrz” nas nie interesuje? Pewną, zupełnie przypadkowo zaobserwowaną, sytuację, opisał Tomasz Racki w tym tekście: http://plockaoaza.pl/jeszcze-raz-to-co-z-ta-oaza/ To jest właśnie bycie prawdziwym oazowiczem, bo Oaza to miłosierdzie.

Dzisiejszy tekst miał na celu głównie pokazanie Oazy tym, którzy nie mieli jeszcze okazji jej poznać, lecz my, oazowicze, pamiętajmy, że to od nas zależy, co z tą Oazą będzie. To my ją tworzymy, dlatego starajmy się nigdy nie zbaczać z tej drogi, dbajmy o charyzmat Ruchu Światło-Życie, pielęgnujmy jego tradycję, bo drzewo, które ma piękne korzenie, będzie piąć się w górę, lecz jeśli zapomni, skąd wyszło i jaki jest jego cel, może opacznie zacząć skręcać – mijać się z celem.

Monika Tarnowska

Dodaj komentarz

  1. Redakcja serwisu plockaoaza.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy ani się z nimi nie utożsamia.
  2. Komentarze są wprowadzane przez internautów w sposób niezależny od Redakcji i jako takie nie stanowią części serwisu obsługiwanego przez Redakcję.
  3. Redakcja zastrzega sobie prawo do usunięcia lub wstrzymanie niektórych komentarzy bez podania przyczyn. W szczególności dotyczy to kometarzy zawierających treści, które mogą być odebrane jako obraźliwe lub nie są związane z tematem.