Następne wydarzenie w:

  • 00 DNI
  • 00 GODZ.
  • 00 MIN.
  • 00 SEK.
+

News

„W nowych kontekstach i w nowych formach wyrazu chrześcijanin jest po raz kolejny powołany do dawania odpowiedzi każdemu, kto pyta o motywy nadziei, która w nim jest (por. 1 P 3,15).” Benedykt XVI

Ananas, skarb i inne odkrycia

Kategorie: Blog

Cały ten wspaniały proces, jakim jest dziecięca nauka świata, zdobywanie wiedzy o sobie i świecie, w którym się żyje, podzielić można zasadniczo na dwa elementy: poznawanie nowych faktów oraz późniejsza ich weryfikacja. Mówiąc w skrócie: mam w pamięci wiele momentów z dzieciństwa, w których okazywało się, że moje przeświadczenie, coś, co uznawałem za pewnik, jest kompletną bzdurą. Wiedziałem, że żyję w kraju o nazwie Polska – ale byłem zdziwiony, kiedy okazało się, że nie jest to jedyny kraj na mapie świata. Nie posiadałem się zdumienia, gdy dowiedziałem się, że ananasy rosną w ziemi jak ziemniaki. Dotyczy to spraw fundamentalnych i nieważnych drobnostek; i wciąż oczywiście trwa i trwać będzie, choć weryfikować będę informacje zupełnie innej wagi.

Źródła popularności wielu popularnych dziś kaznodziejów – Szustaka, biskupa Rysia, Pawlukiewicza – upatruję właśnie w tym, że swoim odbiorcom często oferują takie właśnie momenty olśnienia, tyle że dotyczące tego, co uznajemy za sens znanych fragmentów Pisma. Moimi nowymi odczytaniami Ewangelii już zdarzyło mi się dzielić na tym blogu (skarb i perła), bo też naturalną reakcją jest chęć dzielenia się “odkryciem”. Jest ryzyko, że dla innych to rzecz żenująco oczywista (jak to, że ananasy nie spadają z drzew); ale może ktoś utknął, jak ja, w najbardziej oczywistej interpretacji przypowieści, cytatu, ustępu, i będzie to dla niego odświeżające i pomocne. Jak na przykład to, co mnie uderzyło w zeszłopiątkowej Ewangelii. “Gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje”. To, co powiem, będzie oczywiste, ale mam usprawidliwienie, dlaczego przez lata miałem niewłaściwe pojęcie o tych słowach Chrystusa. Poznałem je, pamiętam, lata temu, przy lekturze dziecięcej powieści “Skarby”, której były mottem. O tym, że to słowa z Mateuszowej Ewangelii, dowiedziałem się później, ale i wtedy nie od razu przyszło właściwe ich zrozumienie. Przecież “Skarby” Zofii Żurakowskiej to powiastka o grupie dzieci, które w arkadyjskich okolicznościach wiosennej przyrody poszukują legendarnego skarbu. Nie mam już dzisiaj pojęcia, czy z poszukiwać coś wynikło; jestem jednak pewien, że całość sprowadzała się do poznana wartości czy to przyjaźni, czy to współpracy – i tak dalej, i tym podobne. Przecież “gdzie skarb twój, tam serce twoje” – czyli nie w kufrze z kosztownościami, a w sercu jest to, co stanowi prawdziwy skarb. Takich morałów oczekuje się po przyzwoitej literaturze dziecięcej. Wszak to prawda.

Z tym, że nie do końca o tym mówił Chrystus. To zdanie – jedno z najbardziej znanych z Nowego Testamentu – trzeba obudować w kontekst, by nie spłycić tak jego wymowy. Chrystus nie mówi nam, że skarb jest tam, gdzie serce (a w ten sposób to rozumiałem). Nie ten szyk zdania. Mówi nam, że twoje serce będzie tam, gdzie skarb. Niuans? Nie. Pośrednio wynika stąd, że nie zależy od nas, gdzie będzie nasze serce – tj. co będzie dla nas najwyższą wartością, co będziemy prawdziwie kochać, gdyż zawsze będzie to ten symboliczny skarb. To, nad czym mamy kontrolę, to to, co za skarb uznajemy. Jeżeli patrzymy na coś jak na złoty skarb, to będziemy do niego dążyć- być może podświadomie, być może mimowolnie, może nie bedziemy w stanie się do tego przyznać. Oszukujemy siebie, kochając jedno i uznając coś innego za skarb.

Być może mało to składne, mało jasne i nie daje wrażenia zupełnie nowej interpretacji, ale dla mnie – było ważne. Może też dlatego, że w tym samym fragmencie (Mt 6, 19-24; polecam wsłuchać się w całość) Chrystus wypowiada zdania, które wydały mi się poetyckie w stopniu nieczęsto spotykanym w Piśmie Świętym:

Bo gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje.

Światłem ciała jest oko. Jeśli więc twoje oko jest zdrowe, całe twoje ciało będzie w świetle.

Lecz jeśli twoje oko jest chore, całe twoje ciało będzie w ciemności.

Jeśli więc światło, które jest w tobie, jest ciemnością,

jakże wielka to ciemność!

Mateusz Godlewski

Dodaj komentarz

  1. Redakcja serwisu plockaoaza.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy ani się z nimi nie utożsamia.
  2. Komentarze są wprowadzane przez internautów w sposób niezależny od Redakcji i jako takie nie stanowią części serwisu obsługiwanego przez Redakcję.
  3. Redakcja zastrzega sobie prawo do usunięcia lub wstrzymanie niektórych komentarzy bez podania przyczyn. W szczególności dotyczy to kometarzy zawierających treści, które mogą być odebrane jako obraźliwe lub nie są związane z tematem.