Wydarzenie za:

  • 00 DNI
  • 00 GODZ.
  • 00 MIN.
  • 00 SEK.
+

News

„W nowych kontekstach i w nowych formach wyrazu chrześcijanin jest po raz kolejny powołany do dawania odpowiedzi każdemu, kto pyta o motywy nadziei, która w nim jest (por. 1 P 3,15).” Benedykt XVI

PACYFKA – ZNAK POKOJU CZY ZNAK SZATANA?

Kategorie: Blog,Kościół,Oaza,Ogólna

Dziś o znanym wszystkim symbolu , który ma ciekawą historię. Serfując w Internecie, natknęłam się na ciekawy artykuł, który z pewnością rozwieje nasze wątpliwości co do tego znaku. Pan Mateusz Ośko wyjaśnia czym jest „pacyfka”, jaka jest geneza tego znaku graficznego oraz czy noszenie go jest złem, grzechem.

„PACYFKA – ZNAK POKOJU CZY SZATANA?
Ostatnimi czasy popularny stał się symbol o nazwie „pacyfka”. Chętnie nosicie ją na koszulkach, kolczykach, naszyjnikach, czy też używacie w formie breloka do kluczy. Jednak co oznacza ten znak? Czy nosząc go, nie obrażacie tym samym Pana Boga?

Wielu ludziom symbol ten kojarzy się z pokojem. W tym znaczeniu został on użyty po raz pierwszy w 1958 roku i od tego czasu używano go, głosząc „Make love, not war” (Czyń miłość, nie wojnę). Za twórcę pacyfki uważa się brytyjskiego filozofa Bertranda Russela. Zaprojektował ją tak, że widzimy litery alfabetu semaforowego N i D nałożone na siebie, co ma oznaczać Nuclear Disarmament (rozbrojenie nuklearne). Litery te dodatkowo są otoczone okręgiem symbolizującym naszą planetę. Logo szybko zyskało popularność zwłaszcza wśród tzw. hipisów, którzy przyjęli pacyfkę jako swój znak rozpoznawczy. Byli oni nazywani dziećmi ziemi, zachowywali się niekonwencjonalnie, żyli zgodnie z naturą, krytykowali „wyścig szczurów” i własność prywatną. Twierdzili, że ziemia jest wystarczająco duża dla wszystkich i niepotrzebne są wojny o terytoria. Głosili pokój, więc pacyfka idealnie pasowała do ich poglądów. Na podstawie tych informacji nasuwa się myśl, że pacyfka jest bardzo pozytywnym znakiem, używanym głównie przez młodych ludzi pragnących pokoju na świecie. Dlaczego więc miałby nie podobać się Bogu? Odpowiem – istnieje też druga strona medalu.niebezpieczne_znaki

Znak ten występował znacznie wcześniej niż w roku 1958. Używany był już w średniowieczu, a niektórzy twierdzą, że nawet w starożytności. Funkcjonował wtedy pod nazwą „Krzyż Nerona” (św. Piotr został ukrzyżowany na odwróconym krzyżu w Rzymie za czasów Nerona) i był znakiem satanistycznym, a więc takim, którym posługiwali się ludzie służący szatanowi. Nawet współcześnie, w czasie czarnych mszy, z tyłu ołtarzy, widnieje właśnie ten symbol. Według satanistów, znak ten wcale nie oznacza liter ND (wtedy alfabet semaforowy przecież w ogóle nie istniał), ale odwrócony, wbity w ziemię i połamany krzyż, zwiastujący ostateczny upadek chrześcijaństwa i Jezusa. Inni mówią, że pacyfka używana była też przez czarnoksiężników. Nazywana była przez nich „stopą kruka” lub „stopą czarownicy” i często używano jej podczas czarów. Inną interpretację podaje średniowieczne pismo runiczne – znak z ramionami w górze oznaczał człowieka. Ramiona w dół, jak w pacyfce, oznaczają więc coś przeciwnego – zaprzeczenie człowieka, jego upadek. Takich wersji jest kilka, ale z każdej wynika jasno, że noszenia „krzyża Nerona” należy unikać za wszelką cenę, oznacza on bowiem zwycięstwo szatana nad Bogiem i oddanie się wysłannikom piekła.

Chrześcijanin, znając historię pacyfki, ma nie lada dylemat. Zwłaszcza jeżeli już posiada jakieś ubrania na których widnieje ten symbol – wyrzucić czy zostawić? Cóż, niektórzy mówią, że szatan celowo podsunął w 1958 roku brytyjskim aktywistom swój znak, aby rozprzestrzenić „krzyż Nerona” na cały świat. Inni twierdzą, że to zbieg okoliczności, a pacyfka współcześnie oznacza wyłącznie pokój. Jak do tego znaku powinniśmy się odnosić? Moim zdaniem należy szanować to, w jakiej wierze inni go używają, samemu jednak zaprzestać noszenia tego symbolu. Jeżeli naprawdę chcemy pokazać światu jak bardzo miłujemy pokój, co jest przecież rzeczą bardzo chwalebną, to zamiast pacyfki wykorzystajmy znak krzyża – przecież prawdziwy pokój jest w Bogu i również w ten sposób można interpretować symbol wszystkich chrześcijan.”

Podsumowując: symbol, kojarzący się większości ludzi z pokojem i dobrem, okazuje się symbolem kultu szatana… SPRAWDZAJMY ZNACZENIE SYMBOLI, KTÓRE NOSIMY!

Olga Przybysz

Komentarze

comments

Dodał: ks.Krzysztof

15 Responses to "PACYFKA – ZNAK POKOJU CZY ZNAK SZATANA?"

  1. Highlander Napisał 07/07/2015 o 06:01

    Ja jednak radziłbym zapoznać się z tematem (jakimkolwiek) nim na temat (jakikolwiek zacznie się pisać. „Czego nie wiem, to zmyślę” jest zasadą dość powszechną w kręgach chrześcijańskich Na marginesie jest to łamanie przykazania , o nie mówieniu fałszywego świadectwa,.

  2. janusz Napisał 24/08/2015 o 14:58

    Kościół Katolicki robi wiele by wierni od niego odeszli -fałsz i zakłamanie jest coraz powszechniejsze w szeregach pasterzy tego kościoła. Ludzie to widzą i wielu z nich chce mieć możliwość manifestacji …ot choćby poszanowania pokoju i miłości, ale nie koniecznie „pod rękę” z przedsiębiorstwem pt. Kościół Katolicki. Druga rzecz, to proszę zauważyć, ze wywód ten jest nieco nielogiczny -krzyz tradycyjny jest w porządku bo na takim zginłą Jezus Chrystus a ten odwrócony jest be, bo co? -bo Piotra ukrzyżowano na takim właśnie krzyżu na jego własną prośbę, więc może mamy coś do zarzucenia św. Piotrowi? Bądźmy konsekwentni! -czy św. Piotr byl zatem satanistą?

    A może zwyczajnie zajmijmy się swoją wiarą zamiast szukać dziury w całym -wszak nie szata zdobi człowieka …a już samo zdanie o tym, ze szatan zwycięża Boga przyprawia mnie o ciarki. Bo co? -bo ktoś namalował flamastrem kilka kresek na tornistrze?

    Cóż warta jest taka wiara?

  3. Katoliczka Zosia Napisał 13/11/2015 o 06:27

    A ja tam noszę pacyfkę. To jest przede wszystkim znak pokoju. Jeśli nie chcesz, to nie noś. Ale nie narzucaj tego innym. Jestem bardzo wierząca, a jakoś pacyfkę noszę. Nie zauważyłam jakiś strasznych rzeczy, po noszeniu pacyfki.

    • A. I. Rajski Napisał 14/11/2015 o 19:38

      Szanowna Zosiu Katoliczko. To że nosisz pacyfkę a jednocześnie jesteś katoliczką, wywiera na Ciebie negatywny wpływ, tylko tego nie zauważasz. Jednym z nieszczęść które Cię spotkały to brak znajomości ze mną. Adam Rajski

      • ja Napisał 17/02/2016 o 20:57

        sralis mazgalis referendus duptus… symbol tym różni się od znaku, że jest czymś wieloznacznym. jak znak ma jedno określone znaczenie, tak interpretować symbol można wieloznacznie, zależnie np. od kregów. jakoś wątpię, aby hipis obnoszący się z pacyfką, informował że jest szatanistą. jedyny negatywny wpływ na człowieka może mieć brak myślenia i brak krytycznego spojrzenia na wszystko co czytamy w internecie. dla mnie nie jest to prawdziwy artykuł, tylko „złote myśli” Pani Olgi Przybysz. zero źródeł. zero naukowego podparcia tekstu. a co do Katoliczki Zosi. zgadzam się z tobą w 100 procentach.

  4. Ewa Napisał 15/11/2015 o 12:43

    Katoliczko Zosiu, z Twojego postu wieje złością.Prawdziwy katolik tak nie powinien mieć , więc ochłoń nieco, jeśli chodzi o pacyfkę to jeśli nosisz Twoja sprawa, ja np. uważam,że skoro symbol ten jest używany przez satanistów to jak dla mnie katolika sprawa jest prosta.Nie noszę.

  5. MyNameIs Napisał 03/01/2016 o 03:17

    haha, „czy noszenie go jest grzechem”. biedne małe zwierzęce dylematy. A jak dotykam ptaszka to bóg sie gniewa? A jak odbyt myję? Jezus też miał, ale pewnie nie mył, stąd taki dobry był, a ja powinienem się z tego wyspowiadać? Może to szatan mi go tam umieścił i powinienem go wyciąć? Jezu święty boże maryjo dopomóż, bo zgrzeszyłem i nie wiem co robić. Ma droga ciemnieje, przepadam w odmentach odbytu wiary.

  6. Martyna Napisał 25/01/2016 o 16:32

    Wszelkie symbole ustalane i ustanawiane są przez ludzi. Pomijając kwestię tego, że krzyż, na którym ukrzyzowano Jezusa jest symbolem wiary, a krzyż na którym ukrzyzowano św. Piotra już nie jest w porządku, dlaczego? Ponieważ LUDZIE nadali mu inne znaczenie. Jeśli jakaś grupa ludzki ustali, że kawa (choć dość głupi przykład) jest symbolem szatana to z tego powodu tak jest? Ważne chyba w co, w jaką symbolikę wierzymy, bo to chyba właśnie najbardziej na nas wpływa, jeśli pacyfka noszona jest w dobrej wierze jako symbol pokoju lub ot tak, bez żadnej symboliki, czy to źle? Moim zdaniem wiara a symbolika to dwie odrębne sprawy.

  7. ja Napisał 17/02/2016 o 21:03

    DOKŁADNIE – MYŚLENIE JEST ZŁE!!! KOMUŚ ZACHCIAŁO SIĘ MYŚLEĆ I SKUBANY UDOWODNIŁ ŻE ZIEMIA KRĄŻY WOKÓŁ SŁOŃCA… I JAK TO SIĘ MA W SKUTKACH. JEDEN MA RACJĘ NAD WIĘKSZOŚCIĄ, BIBLIĘ TRZEBA UAKTUALNIĆ ITD… MYŚLENIE ŹLE SIĘ SKOŃCZY. POWINNY WRÓCIĆ STARE DOBRE CZASY CIEMNOGRODU I TAM INKWIZYCJA POKAZAŁBY TYM BEZBOŻNIKOM GDZIE ICH MIEJSCE!!!

  8. takie coś Napisał 19/03/2016 o 08:46

    Ja mam na czymś wiele pacyfek ale już nie mam możliwości tego zmienić ani tego wyrzucić a zakupiłam to nieświadomie obecności tego znaku . Na dodatek nie zwracam na to uwagi …i nie wierzę w to . Kocham Boga i nie jestem za szatanem . Jeżeli z jakiegoś powodu to znak chwalący go … To trudno to tylko znak wymyślony przez człowieka . I to ,że go posiadam nie znaczy ,że popieram to. Kocham Pana Jezusa . I jakiś znaczek tego nie zmienia .

  9. Peccator Napisał 06/04/2016 o 11:31

    Tak dla porządku, to podczas wojny wietnamskiej przeciwnicy amerykańskiej interwencji demonstrowali z plakatem gdzie wewnątrz czerwonego koła (zakaz wjazdu) widniała sylwetka bombowca B52 a pod spodem napis ‚Stóp Bombing Vietnam’. Tak powstała PACYFA, która nie ma nic wspólnego z symboliką sugerowaną przez Kościół. Innymi słowy wszystkie zbieżności są przypadkowe i są typową nadinterpretacją obu stron.

  10. Adam Napisał 28/07/2016 o 17:33

    witajcie, o czym wy piszecie, pacyfka, krzyż Nerona. Pacyfa jest w kółku a krzyż Nerona nie !!! a jak się katolicy żegnają to czynią znak odwróconego krzyża czyli znak satanizmu ??? Od głowy do klatki piersiowej a potem ramiona. Przeżegnaj się a samo ci wyjdzie. Tak można się spierać i robić podziały w nieskończoność.

Dodaj komentarz